Montaż odkurzaczy centralnych był zbędny

Kiedy budowałam swój dom, to sądziłam, że będzie on wyglądał inaczej. Na projekcie jednak nic nie jest takie samo jak w rzeczywistości i wiele planów uległo modyfikacji. Na przykład stwierdziłam jednak, ze otwarta kuchnia połączona w pokojem dziennym nie jest taka świetna i dobudowałam ściankę działową.

Odkurzacz centralny to nie dla mnie

odkurzacz centralnyPotem jeszcze zmieniłam koncepcję korytarza i jednak położyłam tam duże kafle zamiast paneli podłogowych, bo sądziłam, ze te mniej się będą niszczyć, a będą łatwiejsze do sprzątania. Na ściany w pokoju dziennym poszedł kamień dekoracyjna, starannie wybrany z oferty znanej krakowskiej firmy. Do mojej sypialni jednak wolałam wybrać tynki dekoracyjne, zamiast fototapety, bo chciałam mieć coś oryginalnego na jednej ścianie. Również błędem był montaż odkurzaczy centralnych. Nie był on tak przydatny, jak myślałam że będzie. Myślałam o tym, jaka to wygoda, jakie to będzie poręczne. A przecież mam ze starego mieszkania kilka dywanów i chodniczków, które trzeba będzie odkurzać. Mój stary sprzęt odmówił posłuszeństwa, więc tym bardziej odkurzacz centralny instalacja była dla mnie dobrym rozwiązanie. Później jednak koncepcja znowu się zmieniła. Dywany mi nie pasowały kolorystycznie i stopniowo każdego się pozbywałam. W końcu żadnego sobie nie zostawiłam, więc też odkurzacz centralny nie jest mi potrzebny.

Do podłóg i kafli wolę miotłę i mopa, niż takie odkurzanie, bo jest zbyt mało dokładne. Zatem była to tylko zbędna inwestycja, przydatna tylko na określony czas. Nie warto było tego robić.